Im dłużej fotografuję tym więcej fantastycznych miejsc odwiedzam, a apetyt rośnie za każdym razem. Nie było inaczej, gdy odwiedzaliśmy wodospady w Wiśle podczas sesji Roksany i Mateusza. Miło mi było fotografować tych dwojga, którzy podeszli do swojej sesji ślubnej z dużym dystansem i na pełnym luzie! Spędziliśmy bardzo miło czas, a ‘’przy okazji’’ zrobiliśmy świetną robotę. 
Czekam na kolejne pary z ciekawymi pomysłami i miejscami do odwiedzenia lub na takie, które oddają się w moje ręce i wspólnie szukamy miejsc do odkrycia po raz pierwszy lub na swój oryginalny sposób.
Zapraszam do obejrzenia krótkiej fotorelacji. 

1.jpg
2.jpg
3.jpg
4.jpg
5.jpg
6.jpg
7.jpg
8.jpg
9.jpg
10.jpg

Spodobał Ci się reportaż ? Zostaw po sobie opinie!